Profilaktyka

Listopad 19, 2015

Rząd raczy nas  corocznie nowymi programami profilaktycznymi. Doskonałą wiedzę na temat aktualnych dostępnych badań profilaktycznych ma lekarz rodzinny Gdańsk Wrzeszcz. Może on swoim pacjentom zasugerować, jakie badania byłyby dla nich wskazane, ze względu na choroby występujące w jego rodzinie jak również na inne predyspozycje do zachorowania na konkretną jednostkę chorobową, z uwzględnieniem wszystkich wymogów formalnych. Lekarze rodzinni doskonale wiedzą, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego też z chęcią kierują swoich pacjentów na badania.

Zapobieganie chorobom ma także inny powód – pacjent zdrowszy to mniejsze obciążenie dla budżetu przychodni ( na każdego swojego pacjenta lekarz rodzinny ma budżet w wysokości 136 złotych rocznie – stan na rok 2015). Trzeba także wspomnieć, że przed 2015 rokiem lekarzy rodzinnych obowiązywały mnożniki, tj. trzykrotność kwoty bazowej przysługiwała na osoby z chorobami układu krążenia oraz przewlekle chore, a także mnożnik w wysokości 1,6 kwoty bazowej przysługiwał na dzieci. To także mniej pacjentów z chorobami w zaawansowanych stadiach. To mniej rodzinnych dramatów i mniej bólu dla pacjentów. Dobry lekarz rodzinny Gdańsk Wrzeszcz  nie bez powodu nie oszczędza pieniędzy na swoich pacjentach. Badania laboratoryjne a także diagnostyka obrazowa to podstawa procesu diagnostyczno-leczniczego, za którego zainicjowanie odpowiadają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Na lekarzach spoczywa nie tylko obowiązek prowadzenia diagnostyki, to także odpowiedzialność za prawidłową interpretację otrzymanych wyników. Odsetek pomyłek na szczęście na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie spada, dzięki podniesieniu kwalifikacji lekarzy rodzinnych i rozwojowi badań diagnostycznych. Trzeba jednak powiedzieć, iż pomyłki zdarzają się w każdej dziedzinie, nie tylko w medycynie rodzinnej. Nie jest to jednak temat tego wpisu, skupmy się więc z powrotem na lekarzach rodzinnych. Mało kto wie, że lekarz rodzinny Gdańsk Wrzeszcz sporo w siebie inwestuje swojego czasu oraz swoich pieniędzy. Jego celem nie jest powieszenie na ścianie kolejnego dyplomu czy zaświadczenia o odbytym szkoleniu. Robi to wszystko przede wszystkim po to, by jego pacjenci byli leczeni zgodnie ze światowymi standardami, w oparciu o najświeższą wiedzę medyczną oraz rozwiązania farmakologiczne funkcjonujące w najbardziej rozwiniętych krajach, z uwzględnieniem naszych krajowych realiów.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.